Kiedy nasza rzeźba nosi wyraźne ślady użytkowania

Warto zadać sobie pytanie dlaczego rzeźby zaliczane są do bardziej popularnych oraz najczęściej nabywanych dzieł sztuki? Przykładowo z tego powodu, że umiejętnie stworzona rzeźba niesie za sobą nie jedynie ogromną wartość estetyczną, lecz też jest produktem wysokiej jakości, za jaki można zdobyć sporą cenę na rynku wtórnym i przy ewentualnej odsprzedaży. Ażeby być zadowolonym z wybranej rzeźby, warto dokładanie podchodzić do jej zakupu. Przedstawiamy krótki przewodnik, który powinien wam uświadomić na które kwestie zwracać uwagę oraz co jest ważne, jeśli macie zamiar nabyć rzeźbę. W szczególności w pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy rzeźba Olszanska nie ma zauważalnych uszkodzeń. Wszak tak może się zdarzyć, kiedy rzeźba ma już sporo lat i była w rękach rozmaitych właścicieli. Lecz kiedy rzeźby przeważnie podlegają uszkodzeniom? Otóż w czasie transportu, jeżeli nie zostaną odpowiednio zabezpieczone. Bowiem w tychże sytuacjach jeśli nasza rzeźba ma wyraźne ślady użytkowania, trzeba się upewnić czy wykonanie ewentualnej naprawy będzie możliwe i rentowne. Pytanie – które elementy rzeźby są najprostsze do odtworzenia? A to wszelkiego rodzaju wystające elementy, jak palce, nos czy stopy. Ażeby rzeźba odzyskała swój pierwotny kształt oraz piękno, należy włożyć w to wiele pracy raz wysiłku, ale jest to oczywiście możliwe do zrobienia. Opłaca się nie zapominać niemniej o tym, że nie każda rzeźba da się tak odnowić. W niektórych przypadkach potrzebne może być włożenie sporej ilości pracy. Nade wszystko wtedy, jeśli rzeźba została wykonana w drewnie lub twardym kamieniu. Ponieważ w tychże sytuacjach nie pozostanie nam nic innego, jak tylko udanie się do eksperta, jaki przeprowadzi wszelkie niezbędne prace rekonstrukcyjne. A to jednak zwiększy końcowy koszt, który rzeźba na nas nałoży. Reasumując jeśli chcemy żeby rzeźba mogła nam służyć przez sporo lat oraz nie zamierzamy na nią wydawać żadnych dodatkowych pieniędzy, należy szukać takiej, jaka jest zachowana w znakomitym stanie technicznym. Bez wątpienia ograniczy to nasze ewentualne wydatki w przywrócenie jej piękna oraz sprawi, że rzeźba będzie mogła nabrać jeszcze sporej wartości, bez potrzeby przeprowadzania dodatkowych zabiegów rekonstrukcyjnych.

Dzisiejsi rzeźbiarze

Generalnie nie znam się na sztuce, zwłaszcza nowoczesnej. Wcale nie uważam się z tego powodu za ignorantkę. Oczywiście posiadam wiedzę podstawową na ten temat, ale ogólnie nie jest to mój konik. Dla mnie rzeźba to to pojęcie względne.Przebywając w muzeum sztuki nowoczesnej starałam się zrozumieć co artysta chciał przekazać tworząc swoje dzieło. Dzieło oglądane przez mnie było nie wiem czym, mimo całego mojego szacunku do jego pracy. Można by tu przywołać słowa Giambattisty Mariniego, w nieco innej formie, a mianowicie: „Celem (poety) artysty jest budzić zdumienie”. Nie powiem, to akurat mu się udało. Pomimo najszczerszych chęci i tak nie umiem się zachwycać rzeźbami współczesnych twórców. Jak dla mnie rzeźba powinna posiadać konkretny kształt (oczywiście nie mam na myśli krasnali ogrodowych), nieważne z czego jest wykonana, czy materiałem będzie drewno, kamień. Szczerze powiedziawszy we wszystkim cenię sobie klasycyzm, może dlatego nie umiem zrozumieć sztuki nowoczesnej.

Kto się interesuje historią sztuki

Józef Chełmoński był częstym gościem i sąsiadem w radziejowickim pałacu. Zamieszkiwał nieopodal w Kuklówce i w owym miejscu spędził ostanie 25 lat swojego życia, prowadząc gospodarstwo. Józef Chełmoński był szczęśliwym człowiekiem, miał cudowną i bardzo liczną rodzinę. Stał się malarzem światowej sławy, uznanym przez krytykę. Ubóstwiał szkicować, lubił zasiadać w swoim ogrodzie, czy na polanie, ze swoim szkicownikiem i po prostu malować. Uwieczniał to co widział. Ulubioną a zatem główną tematyką jego obrazów była wieś, wszystkie obrazy towarzyszące jej życiu. Zarazem w swej sztuce był realistą i symbolistą.Nim uzyskał sławę i uznanie, w swej młodości uczył się u najlepszych. W Warszawie pobierał nauki, w klasie rysunkowej i u Wojciecha Garsona. W dalszej kolejności ukończył Akademię Monachijską. Bardzo dużo podróżował, między innymi po Ukrainie. Józef Chełmoński związany był z takimi indywidualistami jak sam Stanisław Witkiewicz i Adam Chmielowski, z Witkiewiczem nawet dzielił pracownię malarską.